Mój kochany blogerku zaległości mam tyle że nie wiem od czego zacząć full zdjęć na karcie pamięci i ciągły niedosyt że jeszcze nie wszystko uwieczniłam :) a że teraz mam chwilkę to się obnażę :)) uuu jak brzmi :)
Pierwsza na tapecie będzie butla z oliwą i swoimi ziołami jak zawsze pomysł zaczerpnięty z blogu KASI za co jej dziękuję - ja dałam co miałam w ogródku czyli czosnek ,tymianek .rozmaryn ,bazylie i oregano a nawet lubczyku :)
powolutku lato się kończy dowodem na to są odlatujące bociany ależ ja im zazdroszczę takiej wędrówki może w następnym wcieleniu będę ptakiem przysiadającym na najwyższej koronie drzew w moim Bykowieckim lesie.....
Poranki i noce coraz chłodniejsze mgliste i powietrze już ma inny zapach ostrzejszy rześki szkoda- choć wiemy ,że wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć ale z drugiej strony w naszym rejonie gdzie mieszkam deszczu nie było dobre 1,5 miesiąca nie licząc w tamtym tygodniu tego kapuśniaczka sekundowego a co za tym idzie mały stan wody w studni co jest dla mnie makabryczne gdyż zdarza się ,że piorę a tu wody brak potworność w takich sytuacjach człowiek wreszcie zaczyna doceniać oszczędność w czerpaniu tego drogocennego skarbu.W przyszłym roku gmina ma ciągnąć wodę miejską w nasze tereny oby dotrzymali słowa:).
Wracając do sedna :) Inspiracją tego notesu kulinarnego były robione przeze mnie przetwory i wszędzie porozrzucane kartki z drogocennymi wskazówkami maminymi odnośnie co z czym ile i jak długo gotować bądź smażyć .Jeden z nich powędrował do koleżaneczki Beci kolejne za niedługo znajdą nowych właścicieli a może właścicielki :)
Ta karteczka dla kobitki wysiedlającej się z naszego cudownego miasta Sanoka do Krakowa
i dla Martusi
zdjęcie robione nocą bo rano szło w nowe ręce i rzeczywistości pudełeczko ma piękniejsze kolorki
Dobrej Nocki moja Ty kroniko :)
25.08.2013
11.08.2013
Jeszcze nie złote ale za to kryształowe.
Miesiąc tak szybko minął szkodaaaa gdybym tak umiała spowolnić czas ....
Może dziś tak bardziej osobiście gdyż minęło nam z moim mężusiem 15 lat wspólnych chwil ,których nie żałuje i ciągle mi mało :).
Dziękuję Ci Kochanie ,że masz cierpliwość być ze mną z taką gderliwą babą jaką jestem ja... ale z każdym dniem staram się być lepsza.
Dziękuję Ci za wymarzony prezent i miło spędzony czas KOCHAM CIĘ .
Dziękujemy wszystkim za życzenia. A tu Nocne (chyba nie najgorsze jak na telefon)fotki zrobione moim nowym telefonem a co muszę się pochwalić :) xperia Z :)to ta od męża :)
Wracając do rzeczywistości nie wiele się u nas zmieniło wakacje płyną błogo szkoda że już się kończą jak dla mnie jeszcze miesiąc jeden dłużej proszę :).
Kiedy tylko czas pozwala spędzamy go nad wodą z Adasie cioci Dianki :)
czy to już miłość ?:)
słodkie maleństwa
Oprócz tego udało mi się wreszcie poznać Anię z tak cudownego bloga jakim jest Sekretny Ogród a i właścicielka ciepła i radosna niczym nie odbiega od tych słodkich lal :)) Aniu moc uścisków i do następnego spotkania.
Największą frajdę doznały wczoraj moje dzieci bo odwiedziła nas mała Kasia ta która rosła przez 8 miesięcy z naszą Julcią ależ było spotkanie :)
jaaaakiś czas temu :)
teraz
Warto żyć dla takich chwil.......
Może dziś tak bardziej osobiście gdyż minęło nam z moim mężusiem 15 lat wspólnych chwil ,których nie żałuje i ciągle mi mało :).
Dziękuję Ci Kochanie ,że masz cierpliwość być ze mną z taką gderliwą babą jaką jestem ja... ale z każdym dniem staram się być lepsza.
Dziękuję Ci za wymarzony prezent i miło spędzony czas KOCHAM CIĘ .
Dziękujemy wszystkim za życzenia. A tu Nocne (chyba nie najgorsze jak na telefon)fotki zrobione moim nowym telefonem a co muszę się pochwalić :) xperia Z :)to ta od męża :)
Wracając do rzeczywistości nie wiele się u nas zmieniło wakacje płyną błogo szkoda że już się kończą jak dla mnie jeszcze miesiąc jeden dłużej proszę :).
Kiedy tylko czas pozwala spędzamy go nad wodą z Adasie cioci Dianki :)
czy to już miłość ?:)
słodkie maleństwa
Oprócz tego udało mi się wreszcie poznać Anię z tak cudownego bloga jakim jest Sekretny Ogród a i właścicielka ciepła i radosna niczym nie odbiega od tych słodkich lal :)) Aniu moc uścisków i do następnego spotkania.
Największą frajdę doznały wczoraj moje dzieci bo odwiedziła nas mała Kasia ta która rosła przez 8 miesięcy z naszą Julcią ależ było spotkanie :)
jaaaakiś czas temu :)
teraz
Warto żyć dla takich chwil.......
4.07.2013
wakacyjnie
Witam kochani.Nastąpił cudowny czas na który z niecierpliwością czekam mianowicie WAKACJE :) może nie ja powinnam się tak cieszyć tylko dzieci ,ale dla mnie to też czas spokoju i wolniejszego trybu życia nie ma lekcji ,wożenia na zajęcia pilnowanie by dzieci zrobiły wszystko na czas itd itd...pewnie nie jedna mama tak powie:)
AAAAA chciałam przeprosić ,że nie mam czasu na odwiedziny na blogach przepraszam ,ale jak usiądę wieczorkiem przed monitorem to i tak często zasnę przy nim więc wybaczcie nadrobię .
Dzieci zadowolone ukończyły szkołę Ola zaraz zacznie 4 klasę a Kondzio gimnazjum a w tym roku szkolnym dojdzie mi jeszcze jedna uczennica moja podopieczna Sara która wejdzie w świat 5 latków a myślałam,że sprawa jej i brata zakończy się na wakacjach a tu rozprawa dopiero w październiku :( oprócz tego badania psychologiczno pedagogiczne jej braciszka nie wypadły rewelacyjnie choć liczyłam się z tym .Tak więc Sara zacznie szkołę a jej brat od września wczesne wspomaganie .
Mam też zaległe karteczki pierwsza na chrzest
teraz pochwalę się moją różą w tym roku przeszła samą siebie że ma tyle kwiatów może usłyszała ,że ją chce wyciąć :) obroniła się zostaje :))a przy tym jak cudnie pachnie ..............
teraz na zmianę znów karteczka napisy pożyczone od Novinki dziękuję.
a tu kartka dla miłośniczki herbaty :)napisy oczywiście od Novinki .
no nic zbliża się godzina zero trzeba się położyć dobrej nocki .....
AAAAA chciałam przeprosić ,że nie mam czasu na odwiedziny na blogach przepraszam ,ale jak usiądę wieczorkiem przed monitorem to i tak często zasnę przy nim więc wybaczcie nadrobię .
Dzieci zadowolone ukończyły szkołę Ola zaraz zacznie 4 klasę a Kondzio gimnazjum a w tym roku szkolnym dojdzie mi jeszcze jedna uczennica moja podopieczna Sara która wejdzie w świat 5 latków a myślałam,że sprawa jej i brata zakończy się na wakacjach a tu rozprawa dopiero w październiku :( oprócz tego badania psychologiczno pedagogiczne jej braciszka nie wypadły rewelacyjnie choć liczyłam się z tym .Tak więc Sara zacznie szkołę a jej brat od września wczesne wspomaganie .
Mam też zaległe karteczki pierwsza na chrzest
teraz pochwalę się moją różą w tym roku przeszła samą siebie że ma tyle kwiatów może usłyszała ,że ją chce wyciąć :) obroniła się zostaje :))a przy tym jak cudnie pachnie ..............
teraz na zmianę znów karteczka napisy pożyczone od Novinki dziękuję.
a tu kartka dla miłośniczki herbaty :)napisy oczywiście od Novinki .
no nic zbliża się godzina zero trzeba się położyć dobrej nocki .....
15.06.2013
Sok z czarnego bzu i mięty
I znów nie dotrzymałam słowa :( miałam być przedwczoraj ale.......:) a może zwale na lekką chandrę gdyż wczoraj cyferka mi się zmieniła w latach życia :) no niech tak będzie, miałam cały dzień o czym myśleć i zastanawiać się nad swoimi osiągnięciami jakie do tej pory zrobiłam i doszłam do wniosku ,że RODZINA moja to jest to co wyszło mi najbardziej :)) oprócz niej kilka znajomych przyjaciół choć to ostatnie to wielkie słowo którym nie szastam od tak sobie i właśnie im powinnam podziękować ,że są przy mnie i nie pozwalają mi całkowicie zwariować :).
No dobra miało być z przepisem dziś więc będzie
DESER SMAK LATA
6 sztuk kiwi
200 gr truskawek u mnie świeże
1 banan
1jabłko
220 ml kremówki 30% ja kupuję w lidlu
1 łyżka cukru
100 gr serka mascarpone też super sprawdza się ten z lidla
Do dekoracji:
bita śmietana
Kiwi obrać ze skórek,zmiksować blenderem ale tak by zostały małe kawałeczki tego owocu.
Truskawki ,banana i jabłko obrać ze skórki i zmiksować razem w naczyniu
Śmietanę ubić z łyżką cukru ,serek mascarpone utrzeć z 3 łyżkami tej bitej śmietany.
Do wysokich szklanek wyłożyć warstwami mascarpone ,mus kiwi na to ubitą śmietanę i mus truskawkowo bananowo jabłkowy,udekorować bitą śmietaną można polać sokiem malinowym bądź innym wedle uznania .Deser jest orzeźwiający i bardzo sycący .
ostatnio wpadłam w trans robienia przetworów ,gdzieś wcześniej wspomniałam ,że chcę zrobić Syrop z kwiatów bzu czarnego więc oto i on ..
Syrop z kwiatów czarnego bzu
Kwiaty zbieramy najlepiej początkiem czerwca i w suchy, słoneczny dzień.
20-40 baldachów czarnego bzu
1 kg cukru
20 g kwasku cytrynowego lub sok z 1 cytryny ja daję cytrynę i to z dwie trzy zależy ile tego soku ma w sobie
1 litr wody
Zrywamy je delikatnie by pyłku na kwiatku zostało jak najwięcej i równie delikatnie układamy je w koszyczku-wiaderku.Ja zostawiam je na jedne dzień by wyszły z nich wszelkie robaczki.Następnie obcinamy kwiaty od łodyżek .
Przygotowujemy zalewę : zagotowujemy wodę z cukrem i kwaskiem (lub sokiem z cytryny) i wrzątkiem zalewamy kwiaty wszystkie muszą być zakryte syropem, przykrywamy i odstawiamy na 2-4 dni,mieszając zawartość naczynia mieszamy co najmniej raz dziennie.
Filtruje syrop i go zagotowuje jeśli idzie do spiżarki :)jeśli na szybkie spożycie to nie trzeba , następnie rozlewam do butelek odwracam do góry dnem.
Polecam smak i zapach nie do opisania ,wspaniały na gardło .
w ten sam sposób zrobiłam Sok z mięty ogrodowej
Ale zapach ...........
A dziś byłam zbierać truskawki jeśli zbierasz sama sobie to cena jest 3-3,5 zł nadarłam 26 kg więc zarobionam po uszy :), w tym roku stawiam na soki i dżemy fajny przepis znalazłam TU
Późno jak zwykle więc idę już zostały mi tylko zaległe dwie karteczki do pokazania ale to może następnym razem .
Dziękuję wszystkim za życzenia kurcze w tym roku ich była masa :))
i na koniec migawka foto:)i moje cudownie pachnące piwonie
maki
AAAA bym zapomniała poznałam w realu Madzię fajna babka pozdrawiam :)
No dobra miało być z przepisem dziś więc będzie
DESER SMAK LATA
6 sztuk kiwi
200 gr truskawek u mnie świeże
1 banan
1jabłko
220 ml kremówki 30% ja kupuję w lidlu
1 łyżka cukru
100 gr serka mascarpone też super sprawdza się ten z lidla
Do dekoracji:
bita śmietana
Kiwi obrać ze skórek,zmiksować blenderem ale tak by zostały małe kawałeczki tego owocu.
Truskawki ,banana i jabłko obrać ze skórki i zmiksować razem w naczyniu
Śmietanę ubić z łyżką cukru ,serek mascarpone utrzeć z 3 łyżkami tej bitej śmietany.
Do wysokich szklanek wyłożyć warstwami mascarpone ,mus kiwi na to ubitą śmietanę i mus truskawkowo bananowo jabłkowy,udekorować bitą śmietaną można polać sokiem malinowym bądź innym wedle uznania .Deser jest orzeźwiający i bardzo sycący .
ostatnio wpadłam w trans robienia przetworów ,gdzieś wcześniej wspomniałam ,że chcę zrobić Syrop z kwiatów bzu czarnego więc oto i on ..
Syrop z kwiatów czarnego bzu
Kwiaty zbieramy najlepiej początkiem czerwca i w suchy, słoneczny dzień.
20-40 baldachów czarnego bzu
1 kg cukru
20 g kwasku cytrynowego lub sok z 1 cytryny ja daję cytrynę i to z dwie trzy zależy ile tego soku ma w sobie
1 litr wody
Zrywamy je delikatnie by pyłku na kwiatku zostało jak najwięcej i równie delikatnie układamy je w koszyczku-wiaderku.Ja zostawiam je na jedne dzień by wyszły z nich wszelkie robaczki.Następnie obcinamy kwiaty od łodyżek .
Przygotowujemy zalewę : zagotowujemy wodę z cukrem i kwaskiem (lub sokiem z cytryny) i wrzątkiem zalewamy kwiaty wszystkie muszą być zakryte syropem, przykrywamy i odstawiamy na 2-4 dni,mieszając zawartość naczynia mieszamy co najmniej raz dziennie.
Filtruje syrop i go zagotowuje jeśli idzie do spiżarki :)jeśli na szybkie spożycie to nie trzeba , następnie rozlewam do butelek odwracam do góry dnem.
Polecam smak i zapach nie do opisania ,wspaniały na gardło .
w ten sam sposób zrobiłam Sok z mięty ogrodowej
Ale zapach ...........
A dziś byłam zbierać truskawki jeśli zbierasz sama sobie to cena jest 3-3,5 zł nadarłam 26 kg więc zarobionam po uszy :), w tym roku stawiam na soki i dżemy fajny przepis znalazłam TU
Późno jak zwykle więc idę już zostały mi tylko zaległe dwie karteczki do pokazania ale to może następnym razem .
Dziękuję wszystkim za życzenia kurcze w tym roku ich była masa :))
i na koniec migawka foto:)i moje cudownie pachnące piwonie
maki
AAAA bym zapomniała poznałam w realu Madzię fajna babka pozdrawiam :)
11.06.2013
wszystkiego po troszku .
Witam późną porą ale tak mi najlepiej gdy cisza w domu a za oknem rechot żab słychać :)Od czego tu zacząć mam tyle zaległości wypadałoby podzielić na dwa posty :)) no nic zobaczymy może się za bardzo nie rozkręcę .
Po Dniu Mamy obchodziliśmy Dzień Dziecka ale w tym roku inaczej bo zostaliśmy zaproszeni do znajomej mego męża z Czystogarb troszkę za Komańczą ,powiem mieszkam w tak pięknym miejscu ,ale rzadko ponosi nas w tamte strony a bo to za dużo dzieci a to nie chce mi się a coś koło domu zrobić trzeba itd...
wracają do tego Nie Chce Mi Się :)) zacytuję Ewę Chodakowską (bo muszę się pochwalić ,że z koleżanką od ponad 2 tygodni spotykamy się codziennie na ćwiczeniach Ewy ) z niecierpliwością czekam na wyniki :)
"co ja słyszę ?
NUDZI MISIE
NIE CHCE MISIE
Przegoń wszystkie MISIE
I CHODŹ NA TRENING :)"
Ale w tym roku będzie inaczej bo obiecałyśmy to sobie z Diankązwiedzimy te nasze Bieszczady.
,br>
A więc miejsce bardzo urokliwe kto chce nadmiar ciszy, lasów ,pól i spokoju to tam powinie trafić czas płynie tak powoli :)
to kilka zdjęć z imprezy .....
uśmiech Sarki bezcenny :)
moja mała amazonka :)
Siebie na koniu nie pokażę bo jedna wielka maskara :)zawsze marzyłam by usiąść na koniu i porwać go hen przed siebie hahha ale prawda bywa okrutna i nie wiem jakim cudem tym moim dzieciom udaje się utrzymać na koniu pewnie za stara już jestem na takie wybryki :))więc oszczędzam widoków :)))
a to dziecko nie wiem skąd ma takie obeznanie z tymi zwierzętami :)
potem przyszedł czas na przejażdżkę jakimsik dżipem :)przez pola i łąki miejsc siedzących brak trzeba było się trzymac rurek :))
krówki leżakują
gdy wróciliśmy z wyprawy po okolicy na przejażdżkę wybrali się mężczyźni ,ależ wrócili obłoceni mamuniuu:)tej przygody nie zapomną długo
po wszystkim było ognisko ... żyjecie jeszcze ?
Pawełek zadowolony na maxa :)
i Julitka też :)
ależ zdjęć sorki ale tak trudno było wybrać które pokazać :) No nic jutro reszta bo wlaśnie stuknęła 1.19 a tu zaległe dwie kartki i dwa przepisy pyszne ale to jutro .
AAAAAAAAAA chciałam podziękować Gosi za kartkę z życzeniami urodzinowymi dziękuję skąd wiedzieliście ? W karteczce przemiła niespodzianka w postaci płyty ze zdjęciami z Chrztu naszej byłej podopiecznej Kasi która odeszła niespełna rok temu od Nas :) ależ ten czas leci a to jakby było wczoraj no nic dziękuję jeszcze raz to jest taki miły gest jak pamiętają o bylej cioci rodzice nowi całuje mocno.
więc do jutra kochani nie ma co zarywać nocy zwłaszcza gdy rano trzeba wstać ale już niedługo WAKACJE :) ślę pozytywną energię dobrej nocki :)
Po Dniu Mamy obchodziliśmy Dzień Dziecka ale w tym roku inaczej bo zostaliśmy zaproszeni do znajomej mego męża z Czystogarb troszkę za Komańczą ,powiem mieszkam w tak pięknym miejscu ,ale rzadko ponosi nas w tamte strony a bo to za dużo dzieci a to nie chce mi się a coś koło domu zrobić trzeba itd...
wracają do tego Nie Chce Mi Się :)) zacytuję Ewę Chodakowską (bo muszę się pochwalić ,że z koleżanką od ponad 2 tygodni spotykamy się codziennie na ćwiczeniach Ewy ) z niecierpliwością czekam na wyniki :)
"co ja słyszę ?
NUDZI MISIE
NIE CHCE MISIE
Przegoń wszystkie MISIE
I CHODŹ NA TRENING :)"
Ale w tym roku będzie inaczej bo obiecałyśmy to sobie z Diankązwiedzimy te nasze Bieszczady.
,br>
A więc miejsce bardzo urokliwe kto chce nadmiar ciszy, lasów ,pól i spokoju to tam powinie trafić czas płynie tak powoli :)
to kilka zdjęć z imprezy .....
uśmiech Sarki bezcenny :)
moja mała amazonka :)
Siebie na koniu nie pokażę bo jedna wielka maskara :)zawsze marzyłam by usiąść na koniu i porwać go hen przed siebie hahha ale prawda bywa okrutna i nie wiem jakim cudem tym moim dzieciom udaje się utrzymać na koniu pewnie za stara już jestem na takie wybryki :))więc oszczędzam widoków :)))
a to dziecko nie wiem skąd ma takie obeznanie z tymi zwierzętami :)
potem przyszedł czas na przejażdżkę jakimsik dżipem :)przez pola i łąki miejsc siedzących brak trzeba było się trzymac rurek :))
krówki leżakują
gdy wróciliśmy z wyprawy po okolicy na przejażdżkę wybrali się mężczyźni ,ależ wrócili obłoceni mamuniuu:)tej przygody nie zapomną długo
po wszystkim było ognisko ... żyjecie jeszcze ?
Pawełek zadowolony na maxa :)
i Julitka też :)
ależ zdjęć sorki ale tak trudno było wybrać które pokazać :) No nic jutro reszta bo wlaśnie stuknęła 1.19 a tu zaległe dwie kartki i dwa przepisy pyszne ale to jutro .
AAAAAAAAAA chciałam podziękować Gosi za kartkę z życzeniami urodzinowymi dziękuję skąd wiedzieliście ? W karteczce przemiła niespodzianka w postaci płyty ze zdjęciami z Chrztu naszej byłej podopiecznej Kasi która odeszła niespełna rok temu od Nas :) ależ ten czas leci a to jakby było wczoraj no nic dziękuję jeszcze raz to jest taki miły gest jak pamiętają o bylej cioci rodzice nowi całuje mocno.
więc do jutra kochani nie ma co zarywać nocy zwłaszcza gdy rano trzeba wstać ale już niedługo WAKACJE :) ślę pozytywną energię dobrej nocki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





